czwartek, 10 kwietnia 2014

Makrelove śniadanie :)


Moje dzisiejsze śniadanie :) pasta z makreli na pełnoziarnistych grzankach, jajko na twardo, świeża papryka i ogórek. Czego chcieć więcej?

A no chciałabym, żeby makrela nie miała ości ;) na szczęście od szklanki wody z cytryną do samego śniadania miałam trochę czasu, więc uporałam się z makrelą bez problemu. Moja pasta to właściwie sama makrela, można ją wzbogacić jajkiem, cebulką lub szczypiorkiem. My mieliśmy ochotę pastę bez dodatków więc przepis na nią jest bardzo prosty:

pół tuszki makreli
łyżeczka majonezu
świeżo mielony pieprz

Makrelę obrać ze skóry, oddzielić mięso od ości dokładnie rozgniatając je widelcem lub palcami. Dodać łyżeczkę majonezu i wymieszać. Pieczywo posmarować pastą i posypać świeżo mielonym pieprzem.

Voila!

2 komentarze:

  1. Już dawno nie jadłam makreli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my ostatnio nawet dodaliśmy do sushi bo zabrakło nam ryby ;) makrela jest zdrowa i uniwersalna :) a najsmaczniejsza świeżutka, prosto z wędzenia, tylko gdzie taką dostać??

      Usuń